Peeling enzymatyczny papainowo-truskawkowy

Skoro była ostatnio codzienna pielęgnacja skóry wrażliwej, to pozostając jeszcze chwilę
w temacie, dziś oczyszczanie dla wrażliwców w postaci peelingu enzymatycznego. Zalet przeprowadzania cotygodniowego peelingu jest mnóstwo m.in. wyrównanie kolorytu skóry, dogłębne oczyszczenie, zapobieganie powstawaniu zaskórników, rozświetlenie cery. Regularnie stosowany peeling spowalnia procesy starzenia się skóry i pozwala głębiej dotrzeć aplikowanym na twarz innym specyfikom, dlatego tak istotne jest, aby po peelingu nałożyć silnie odżywczy krem albo maseczkę.

W składzie naturalnych peelingów enzymatycznych najczęściej używane
są ekstrakty z ananasa lub papai, przy czym ananas, ze względu na obecność innych składników, częściej wywołuje podrażnienia. Użyty przeze mnie składnik złuszczający naskórek, to wyciąg z papai, zawierający w swoim składzie naturalny enzym roślinny – papainę. Substancją, która będzie wspierała działanie złuszczające jest wyciąg z soku truskawki, który zawiera naturalne kwasy owocowe, delikatnie pobudzające działanie peelingujące. Pozostałe składniki z łatwością znajdziecie w swojej kuchni, są to mleko w proszku i zmielone płatki owsiane. Jeśli nie macie w domu młynka do mielenia, możecie użyć mąki owsianej albo mielonego siemienia lnianego. Ze względu na wydłużenie daty przydatności, peeling jest
w formie proszku, ponieważ papaina jest enzymem (bez dodatkowych, chemicznych stabilizatorów), który zaraz po rozpuszczeniu wykazuje najsilniejsze właściwości złuszczające,
a wraz z upływem czasu, siła enzymu będzie drastycznie spadać, aż do zera. Ważne jest, żeby po zabiegu z użyciem peelingu enzymatycznego nie wystawiać się od razu na silne słońce, ponieważ skóra jest delikatniejsza i może Wam wyjść uczulenie. Najbezpieczniej jest robić sobie peeling na wieczór.

Ilość: 35 g                          Czas przygotowania: 5 min                          Trudność: Bardzo łatwe

Przygotujcie: wagę z dokładnością do 0,1, łyżeczkę, młynek elektryczny, pojemnik na około
70 ml.

Składniki:
• Papaina     2,5 g
• Wyciąg z soku truskawki     3,5 g
• Mleko w proszku     14,5 g
• Płatki owsiane     14,5 g

peeling enzymatyczny1peeling enzymatyczny2peeling enzymatyczny 3peeling enzymatyczny4

Odważamy trochę więcej niż 14,5 g płatków osianych i mielimy je w młynku. Nasze pudełko tarujemy na wadze i odważamy dokładnie 14,5 g zmielonych płatków oraz mleko w proszku.
Na koniec odważamy ekstrakt z soku truskawek i papainę, zamykamy pudełko i mieszamy,
tak jak przy zabawie grzechotką. Ekstrakt z truskawek koryguje również nieciekawy zapach papainy, ale jeśli macie ochotę, to możecie dodać 2-3 krople ulubionego olejku eterycznego
i wszystko ponownie wymieszać.

peeling enzymatyczny5

peeling enzymatyczny6

Sposób stosowania jest bardzo prosty. Czubatą łyżeczkę gotowego peelingu przenosimy
do kieliszka i zawieszamy w niewielkiej ilości dowolnego hydrolatu (względnie wody),
do uzyskanie konsystencji śmietany i nakładamy na twarz. Bardzo ważne jest, żeby nie doprowadzić do wyschnięcia mieszanki na twarzy, bo peeling diametralnie zmniejszy swoja skuteczność. W tym celu możemy co jakiś czas pryskać na powierzchnię twarzy wodą termalną lub hydrolatem / wodą destylowaną przelanymi do buteleczki z atomizerem. Drugą opcją jest położenie wilgotnej gazy lub kompresu na twarz. Jeśli macie jakieś pytania albo uwagi zapraszam do komentowania.

3 przemyślenia nt. „Peeling enzymatyczny papainowo-truskawkowy

  1. Dobry wieczór!! Mam pytanie, czy wyciąg i ekstrakt to, to samo?? Chciałabym zrobic peeling ale mam problem z kupnem wyciągu z

Dodaj komentarz