Krem rozjaśniający rozstępy i przebarwienia

Ostatnio przeglądałam stare przepisy na stronie i zorientowałam się, że w pierwszym poście, o musie przeciw rozstępom, złożyłam obietnicę bez pokrycia. Oczywiście postanowiłam od razu się zrehabilitować, sięgnęłam po zeszyt z recepturami i znalazłam niedokończony przepis na rozjaśniający istniejące rozstępy. Przyznam się szczerze, że zupełnie o nim zapomniałam, ale od razy wzięłam się do pracy i po delikatnej modyfikacji jestem z tej receptury na prawdę dumna.

Krem rozjaśniający blizny i rozstępy swoje działanie opiera na arbutynie (związek pochodzący z liści mącznicy lekarskiej) i dipalmitynianie kwasu kojowego (postać kwasu kojowego rozpuszczalna w tłuszczach, produkowany jest przez różne grzyby np. Aspergillus i Penicillum). Substancjami pomocniczymi i wzmacniającymi działanie jest kwas mlekowy (produkt fermentacji bakteryjnej o właściwościach nawilżających i rozjaśniających) oraz mocznik (naturalny składnik NMF w skórze, zatrzymuje w niej wodę oraz zwiększa penetracje innych związków przez skórę). W fazie olejowej znajduje się też olej z czarnuszki siewnej, który znany jest ze swojego przeciwzapalnego i przeciwalergicznego działania, przez co zmniejszy zaczerwienienia i obniży możliwość powstania odczynu alergicznego. Zastosowałam w przepisie emulgator MGS ponieważ potrafi on jako jeden z niewielu, stworzyć trwałą emulsję w kwaśnym środowisku.

Krem rozjaśniający możesz używać punktowo na przebarwienia, rozstępy czy blizny potrądzikowe, ale nic nie stoi na przeszkodzi żeby stosować go jako krem codzienny na twarz, zwłaszcza w przypadku skóry mieszanej i tłustej z tendencją do powstawania zaskórników. Krem ładnie rozjaśni zszarzałą twarz, wyreguluje pracę gruczołów łojowych i pozostawi ją gładką i miękką. Zapraszam do wypróbowania.

Przepis

Przygotuj: wagę z dokładnością do 0,1 g, zlewkę na 250 ml, zlewkę na 100 ml, garnek z wodą (łaźnie wodną), łyżeczkę, papierki uniwersalne do mierzenia pH, zakraplacz, mini-mikser, słoik szklany na 50 ml, malutka miseczka.

Ilość: 40,0 g (50 ml)              Czas przygotowania: 25 min            Trudność: Średnio trudne

Faza tłuszczowa
• Dipalmitynian kwasu kojowego     1,6 g
• Olej kokosowy     1,2 g
• Olej makadamia     2,8 g
• Olej z czarnuszki     2,8 g
• Masło Shea     2,0 g
MGS     1,6 g
• Alkohol cetylowy     1,2  g

Faza wodna
• Arbutyna     0,8 g
• Kwas mlekowy     1,2 g
• Mocznik     2,0 g
• Hydrolat miętowy     22,0 g

Dodatki
• Wodorowęglan sodu (soda oczyszczona)     0,5 g (do ustalenia pH)
• Hydrolat miętowy     1,0 g
• DHA BA     10 kropli

krem rozjaśniający 2

Zanim zajmiesz się przygotowaniem kremu, przygotuj sobie roztwór/zawiesinę sody oczyszczonej, który potem posłuży Ci do ustalenia pH. Jest to niezwykle proste, do małej miseczki odważ sodę i 1 g hydrolatu miętowego, wymieszaj i odłóż za chwilę razem z kroplomierzem i paskami uniwersalnymi.

Krem zaczynamy od rozpuszczenia substancji hydrofilowych w fazie wodnej. Do zlewki na 100 ml odważ hydrolat miętowy oraz kwas mlekowy (również ciecz), wymieszaj i dodaj mocznik. Rozpuszczaniu mocznika towarzyszy silne ochłodzenia roztworu, w chemicznym języku nazywa się ten proces endotermicznym i jest to całkowicie normalne zjawisko. Po rozpuszczeniu odważ arbutynę i poczekaj, aż się rozpuści, raz po raz mieszając roztwór. W między czasie wytaruj zlewkę na 250 ml i odważ do niej wszystkie składniki z fazy tłuszczowej. Co prawda olej z czarnuszki jest wrażliwy na ciepło, ale fazę tłuszczową będziesz krótko i delikatnie ogrzewać, do rozpuszczenia się emulgatorów, co nie powinno wpłynąć na właściwości oleju z czarnuszki. Dipalmitynian kwasu kojowego jest w formie krystalicznego proszku, ale po rozpuszczeniu tłuszczów bez problemu się rozpuści. Obie zlewki włóż do ciepłej łaźni wodnej i powoli ogrzewaj, aż do roztopienia fazy tłuszczowej, a kiedy to nastąpi wyjmij zlewki i wlewaj cienkim strumieniem fazę wodą do tłuszczowej, cały czas mieszając mini-mikserem.

Ustalenie wartości pH

Po 2 minutach mieszania możesz na chwilę przestać i sprawdzić pH kremu za pomocą papierka uniwersalnego, które powinno wynosić w tym momencie około 2. Papierki uniwersalne mają zawsze dołączony wzornik koloru, który odpowiada konkretnej wartości pH. Za jego pomocą musisz ustalić  pH kremu na około 4. Za pomocą kroplomierza dodaj kilka kropli zawiesiny sody oczyszczonej, wymieszaj dokładnie i zmierz pH. Te czynności powtarzaj, aż do ustalenie prawidłowego pH. Pamiętaj, żeby robić to stopniowo, bo jeśli dodasz zbyt dużą porcję, odczyn roztworu może stać się obojętny lub co gorsza, zasadowy, a to nie tylko spowoduje inaktywacje składników aktywnych, ale może również doprowadzić do rozpadu arbutyny i powstania hydrochinonu, który jest związkiem silnie drażniącym. Wniosek z tego taki, że jeśli dodałaś zbyt dużo sody i wartość pH wynosi 7 lub więcej, to lepiej ukręcić nowy krem, żeby przypadkiem nie spowodować sporych reakcji alergicznych.

Po ustaleniu pH w okolicach 4, dodaj konserwant i przełóż krem do słoiczka. Początkowo krem może wydawać się odrobinę za rzadki, ale przy użyciu emulgatora MGS ostateczna konsystencja zostanie osiągnięta po 1 dobie, więc nie musisz się tym aż tak przejmować.

Krem wybielający możesz stosować na różnego rodzaju zmiany barwnikowe, m.in. na blizny potrądzikowe, blizny po zabiegach, istniejące rozstępy, a także przy pielęgnacji skóry trądzikowej, ponieważ krem ma też właściwości nawilżające, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne (można stosować punktowo jak i na całą twarz). Krem nakładaj dwa razy dziennie. Przy takiej częstotliwości pierwsze oznaki poprawy powinnaś zauważyć już po 2 tygodniach stosowania.

Ze względu na obniżony odczyn mazidła, u wrażliwców skóra początkowo, bezpośrednio po nałożeniu, może delikatnie szczypać, ale jeśli to uczycie jest zbyt nieprzyjemne trzeba niezwłocznie umyć twarz. Niestety, może to oznaczać, że nie jest Ci dane wykorzystać dobroczynne właściwości rozjaśniającego kremu. Niemniej jednak, polecam chociaż spróbować, bo efekty bywają naprawdę zaskakujące.

Dajcie znać czy miałyście już styczność z kremami o podobnym składzie i jak z ich skutecznością? Jak herbariowe mazidło wypada w waszym rankingu?

krem rozjaśniający 3

Dodaj komentarz